Nasza Rada – Pani Helena Chmurzewska

No i dotarliśmy do półmetka. W ósmej odsłonie naszej „super piętnastki” los znów wskazał nam kobietę. Jest nową twarzą w Radzie Gminy, ale kto wie, może zostanie z nami na dłużej.

Helena Chmurzewska – estetka i czytoholik

Cicha, spokojna, eteryczna blondynka z głową pełną pomysłów. Chciałaby móc je realizować, odpłacając tym samym za kredyt zaufania jakim obdarzyli ją wyborcy z Olszan i Kurczowej Wsi. Może odnawialne źródła energii? Może uporządkowanie sprawy melioracji? Na pewno coś związanego z przyrodą, rolnictwem … wszak jest członkinią Komisji Rolnictwa i Rozwoju Gminy oraz Komisji Ochrony Środowiska.
Pani Helena pochodzi z Grójca, jednak kilkanaście lat temu związała się z naszą gminą i tak już zostało. Wraz z mężem prowadzi gospodarstwo sadownicze (jakże by inaczej) w Olszanach. Tam mieszka, pracuje i wypoczywa. Lubi miejsce swojego zamieszkania – „dom, ciszę, spokój i całą atmosferę jaka je otacza”.
Jej siłą napędową jest przyroda. To z niej czerpie natchnienie w tym, co pasjonuje ją najbardziej, czyli architektura krajobrazu, w szczególności aranżacje ogrodów, a także florystyka – układanie ciekawych kompozycji kwiatowych. W wolnych chwilach maluje, rysuje i piecze pyszne ciasta – co ją bardzo uspokaja. Kocha czytać książki. „Gdy wciągnie ją fabuła, nie potrafi się oderwać”, dlatego dzieci – Kasia i Michał – nazywają ją „czytoholikiem”.
W codziennym życiu stawia na rodzinę, która jest jej priorytetem.
Nie lubi ludzi aroganckich, grubiańskich i ordynarnych. Denerwują ją wszelkie przejawy wandalizmu.

Okiem Wójta:
„Panią Helenę Chmurzewską znam od czasów szkoły podstawowej. Ale nie mojej szkoły podstawowej, bo to już zamierzchłe czasy, tylko z czasów gdy Pani Helena, wraz z grupą przyjaciół, rodziców dzieci uczęszczających do naszych szkół, tworzyła „środowiskową grupę teatralną”, wystawiającą okazjonalnie sztuki łatwe i przyjemne, a czasem bardziej poważne i refleksyjne. To była naprawdę bardzo ciekawa inicjatywa, a co najważniejsze, ciesząca się dużym zainteresowaniem i uznaniem środowiska. A może warto reaktywować tę działalność korzystając z nowej Świetlicy Wiejskiej? To naprawdę były świetne przedstawienia.
Pani Helena, wnosi do naszej Rady świeże spojrzenie na problemy, którymi się zajmujemy. Mimo, że od niedawna sprawuje funkcję Radnej, dzięki wcześniejszej pracy społecznej, wie „co w trawie piszczy”. Doskonale umie artykułować problemy i oczekiwania swojego środowiska. Szybko zorientowała się też w zasadach i mechanizmach rządzących w działalności samorządu gminnego. Dobrze, że wyborcy obdarzyli Panią Helenę mandatem zaufania.”